Fado, skrzywdzony pies , który nadal chce ufać

Fado patrzy na człowieka, nie wie czy może wierzyć, że nie będzie bity i karmiony regularnie. Fado jest onieśmielony w stosunku do nieznajomych osób gdyż został bardzo skrzywdzony i nie wie czy może zaufać. Jeśli jedna ktoś okaże mu serce , potrafi bardzo się przywiązać i czuć się bezpiecznie przy takim człowieku.
Historia Fado jest taka : ok. dwa lata temu pewna kobieta zobaczyła trzy wychudzone psy przywiązane do płotu na wsi. Dowiedziała się , że należą one do człowieka, który regularnie je bije i głodzi. Zrobiło się jej żal i udało jej się zabrać te psy od tego człowieka do płatnego hoteliku. Wkrótce przestała płacić za ich pobyt i tak psy trafiły do azylu, gdzie nie miały żadnych środków na swoje utrzymanie i leczenie. Jeden z tych psów to właśnie Fado. Niestety zaczął on chorować i chudł bardzo a ponieważ nie było środków finansowych nie był leczony. Trwało to ponad rok, Fado wyglądał coraz gorzej. Kiedy zobaczyłam jego zdjęcie w maju, wiedziałam, że w azylu nie ma szans na wyzdrowienie. Postanowiłam go zabrać do hoteliku gdzie ma zapewnioną dobrą opiekę.
Obecnie Fado jest na etapie rekonwalescencji po długotrwałym zarobaczeniu i spowodowanym tym stanem zapalnym organizmu, jest na dobrej drodze do wyzdrowienia, przytył ok. 4 kg, ma apetyt i dużo energii.
Fado jest psem bardzo niepewnym siebie, nowe sytuacje mogą go stresować, jak np. widok większej grupy rowerzystów czy samochodów z kajakami. Ale można go dość łatwo uspokoić podtykając mu smaczki pod nos. Z psami dobrze się dogaduje ale stara się unikać tych nadmiernie energicznych czy rozszczekanych. Również nie jest przyzwyczajony do zgiełku jaki panuje w obecności małych dzieci. Ładnie chodzi na smyczy, choć trochę ciągnie. Na spacerach jest zrelaksowany, załatwia swoje sprawy ale też nasłuchuje co człowiek ma mu do zaproponowania. Trąca noskiem aby prosić o więcej smaczków. Chętnie uczy się nowych rzeczy ale trzeba stopniować natężenie bodźców dla Fado, gdyż nie jest przyzwyczajony do pracy z człowiekiem. Jednak można często odnieść wrażenie, że Fado rozumie co się do niego mówi.
Fado całe życie mieszkał na wsi, więc najbardziej byłby wskazany dla niego domek w takich okolicach lub spokojnych rejonach miejskich. Również byłoby bardzo dobrze, gdyby mógł mieć towarzystwo suni z którą mógłby się bawić. Fado lubi bawić się z suczkami, na samców reaguje neutralnie. Ewentualnie mógłby być jedynakiem ale dobrze aby miał odpowiednich psich kolegów na spacerach, od których mógłby się uczyć . Fado jest znakomitym pasażerem, nie ma choroby lokomocyjnej, z ciekawością ogląda krajobrazy.

Fado na pewno potrzebuje czasu aby zaufać człowiekowi, jeśli jednak zobaczy , że nic mu nie grozi , potrafi bardzo się przywiązać i szuka wsparcia u swojego przewodnika . Na pewno trzeba go chronić przed stresującymi sytuacjami podobnymi do tych , które już przeżył czyli np. machanie mopem czy szczotką do sprzątania może mu się źle skojarzyć. Fado dobrze reaguje na próby dodania mu pewności siebie lub uspokojenie go przez dotyk człowieka. Jest to bardzo fajny pies nie wykazujący w ogóle agresji w stosunku do człowieka i wszystko co potrzebuje to czas i uwaga , a wtedy odpłaci się przywiązaniem i da dużo radości opiekunowi.

Fado ma niespełna cztery lata, waży ok. 20 kg.

Fado przebywa obecnie w hoteliku w okolicach Warszawy , więcej informacji o nim można uzyskać również pod numerem tel. 690 416 956 .
Jeśli czujesz , że jesteś tą osobą, której kiedyś Fado będzie mógł zaufać i myślisz potencjalnie o opiece nad takim psem , chętnie udzielimy dodatkowych wyjaśnień.
Adopcja Fado zostanie poprzedzona wizytą przedadopcyjną i podpisaniem umowy cywilnej.KONTAKT: 512361248