Prześliczny Chrupek szuka dobrego domu

Są w schronisku takie psy, które do szaleństwa pragną być kochane.
Lęk, w jakim się pogrążyły, jest dla nich jak trucizna.
Tak bardzo trudno im pomóc! A jakże łatwo je skrzywdzić!
Chyba właśnie taki jest CHRUPEK…
Niepozorny, z nieznaną przeszłością bezdomny pies z Łomianek. W schronisku w Józefowie mieszkał od lipca 2010 r. Przez wiele miesięcy potrafił prawie każdego nastraszyć swoją „maską” z wyszczerzonymi zębami. Wystarczyło niestosownie spojrzeć na Chrupka lub wyciągnąć w jego stronę rękę.
Ale pewnego dnia udało się zatrzymać w kadrze jego spojrzenie pełne przerażenia…
Właśnie to przerażenie, ten lęk, jaki przyniósł ze sobą do schroniska, były dla Chrupka „trucizną”. Pchnęły go w sidła jego własnej desperackiej agresji lękowej…
Zamiast zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa, pogrążała go w samotności i niezrozumieniu.
Na szczęście wciąż tliła się jego potrzeba kontaktu z kimś, kto chciałby go zrozumieć!
Choć każdy kroczek w stronę ufności stawiał niepewnie, to jednak z każdą chwilą coraz wyraźniej można było wyczuć jego pragnienie bliskich relacji.
Kontakty z nim nawiązywaliśmy niespiesznie… Kiedy Chrupek zaczął okazywać trochę ufności, można było go głaskać, czesać. Pozwalał założyć obrożę lub szelki i maszerował na spacer 🙂
Sporadyczne wizyty wolontariuszy nie były jednak w stanie zapewnić mu ani poczucia bezpieczeństwa ani spokoju. Zawsze witał nas wystraszony i drżący.
Gdyby tylko była taka możliwość, to Chrupek trafiłby pod dach kogoś z wolontariuszy … ale niestety w ich domach pełno jest przygarniętych sierot…
Cóż było czynić!?
Schronisko to było dla Chrupka zgubne miejsce a o adopcji jego nie było słychać.
Pewnego chłodnego ponurego dnia zapadła decyzja: musimy go zabrać z toksycznych dla niego warunków!
I oto na początku 2012r. Chrupek pojechał do domu tymczasowego.
Nareszcie jest bezpieczny! 🙂 Znalazł i zrozumie, i akceptację.
Wdzięczna byłam za to, jestem i będę wszystkim, którzy pomogli nam zrealizować ten plan. A przypomina mi o tym każdy beztroski uśmiech Chrupka 🙂

Czy pojawi się człowiek, który zechce zaadoptować tego neurotycznego psiaka??
Wydaje się to coraz mniej prawdopodobne.
Ale najważniejsze, że Chrupek może cieszyć się życiem 🙂

***
luty ’15
Chrupek nadal jest w DT. Nadal potrzebuje zrozumienia i Mądrej Miłości.
A jednocześnie coraz częściej się śmieje i ślicznie Was pozdrawia 🙂

płeć: pies
ur. ok. 2010 r.
wielkość: średni
kastracja: takKONTAKT: Kontakt
Dorota e-mail: dorotabujwid@wp.pl